Aisha i Alejandro ciekawie przyglądali się Vito a on im.
- Ale to śmieszne!
Powiedział nagle roczniak.
- A niby co?
Zapytała zaciekawiona Bella.
- Bo są tu trzy źrebaki różnych ras. Czyli jednorożec - ja, Aisha - zwykły koń a Alejandro - pegaz! Czy to przypadek? Brakuje jeszcze tu alicorna!
- Ta... Miał bym się przynajmniej z kim ścigać!
Krzyknął pegazik i rozłożył swoje małe aczkolwiek mocne skrzydła.
- Możesz sęe ścigać ze mną. Ja na lądzie ty w powietrzu.
Powiedział Vito trącając lekko ogierka.
( Bella? Niech może teraz Aisha, Alejandro i Vito popiszą, bo tego nie robią. )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz